sobota, 16 listopada 2013

Rozdział 38

Obudziłam się z ogromnym bólem głowy. Otworzyłam oczy i zobaczyłam ze jestem w sypialni Nialla. Chwila, chwila, co ja tu robię jak ja się tu znalazłam. Ostatnie co pamiętam to… impreza z Mią. Boże ile ja wypiłam? Powiedzcie, że Niall mnie nie przebierał. Wstałam z łóżka. Byłam w koszulce Nialla. Chyba muszę się przyzwyczaić do spania w jego ciuchach albo skołować sobie piżamę. Wyszłam z pokoju. Zeszłam na dół i powędrowałam do kuchni. Niall razem z Sophie stali wysmarowani mąką. Super dojrzałe. Nie zauważyli mnie więc pomknęłam z powrotem do pokoju i złapałam za telefon.
- Mia?
- Ciszej…błagam. – wyszeptała do słuchawki.
- Rozumiem twój ból. Mogłabyś kogoś po mnie wysłać? Chcę pojechać do domu, przebrać się w coś ludzkiego a potem obżerać się z tobą lodami. – odparłam.
- Jasne, zaraz ktoś tam przyjedzie. – rozłączyłam się.
            Założyłam moją sukienkę i pozbierała rzeczy do plecaka i torebki. Włosy związałam szybko w koka który był rozwalony na wszystkie możliwe strony.  Znalazłam moje okulary i zamieniłam je z soczewkami. Wzięłam leki na astmę i po cichu na palcach zeszłam na parter. Wyszłam na pole gdzie czekał już podstawiony samochód z Miją w środku i jej szoferem. Dziewczyna miała worki pod oczami.
            Usiadłam na tyłach obok niej i poprosiłam żeby mnie zawieźli do domu. Oparłam głowę o zagłówek a dziewczyna patrzyła mnie dziwnym wzrokiem.
- Mamy do pogadania. – oznajmiła.
- Co się stało?
- Zobaczysz. – powiedziała.
            Co ją ugryzło, nic nie zrobiłam. Pobiegłam do mieszkania, szybko się przebrałam i wróciłam do auta. Kiedy tylko samochód się zatrzymał dziewczyna wyskoczyła z samochodu i pociągnęła mnie za sobą do pokoju.
            Zamknęła za sobą drzwi po czym popatrzyła na mnie jak na kretynkę.
- Czy ty wiesz kim jest Niall?!
- Właścicielem ogromnej firmy informatycznej? – o co jej chodzi.
- Na tej imprezie można się wiele dowiedzieć, ale sama też dużo wiem. Usiądź – pokazała na łóżko. – Niall jest przestępcom. Ma swój gang, jest w nim Harry, twój znajomy Liam, niejaki Louis i Zayn.
- Jaki gang? – o co chodzi.
- No właśnie…
- Mia, ja wiem że Niall nie jest aniołkiem by byłam świadkiem jak zabił człowieka. – jęknęłam.
- Boże. Ale…kiedy, gdzie i jak?
- Jakieś kilka tygodni temu w sklepie obok mojego domu.
- Sukinsyn wlazł na mój tere…- zamknęła się a ja patrzyłam na nią z szeroko otwartymi oczami. – Dobra słuchaj mnie uważnie. W Londynie są przynajmniej dwa gangi. Ten w którym jest Niall, Mark ma swój i jeszcze niedawno gang Mixers. W nim były cztery dziewczyny. Perrie obecna dziewczyna Zayna, Danniele, dziewczyna Liama i Eleonor dziewczyna tego Louisa…
- Powiedziałaś że…
- Cztery. Ostatnią dziewczyną byłam ja. – spuściła głowę. – Nasz gang rozpadł się z jednego powodu, byłam z Merkiem. Stwierdziłyśmy że nie ma sensu trzymać się razem skoro każda ma chłopaka należącego do gangu.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś?
- Jak? Jakby dziewczyny się dowiedziały że komuś wypaplały to by mnie zabiły! Lucy, ja mam na rękach życie kilku osób. – powiedziała zrozpaczona.
- I mnie to gówno obchodzi, muszę się do tego przyzwyczaić. Liam zabija, Niall zabija, kręcę się tylko na około takich osób.
- Nie nienawidzisz mnie?
- Nie nienawidzę. – odparłam i ją przytuliłam.

~*~
            Wzięłam zakupy z lady i skierowałam się do domu. Weszłam do mieszkania i zaczęłam rozkładać rzeczy na półki i do lodówki. W sumie to już kilka dni nie było mnie w domu. Kiedy ułożyłam wszystko w lodówce zamknęłam drzwiczki i zobaczyłam Nialla. Pisnęłam ze strachu.
- Nie zamknęłaś drzwi.
- Mogłeś zapukać.
- Dlaczego wyszłaś?
- A dlaczego nie?
- Liam prosił mnie żebym cię pilnował. Jestem pewny że jak nie będziesz w moim pobliżu albo Liama to coś ci się stanie.
- Niby czemu.
- Bywałem z tobą w miejscach publicznych co nie wróży dobrze. – wyjaśnił.
 - A jakoś z Mią mogę przebywać.
- Właśnie chciałem o tym pogadać.
- A o co chodzi?
- Przestań się z nią widywać. – wypalił.
- Czy ciebie pogrzało?! – wykrzyknęłam. Mia mi nie zagraża jest moją jedyną przyjaciółką nie dam się.
- Nie, przestań się z nią widywać, ona nie jest…
- Aniołkiem? Myślisz że nie wiem o tych wszystkich gangach? To trzeba być nieźle zrytym żeby nie wiedzieć!
- Nie tym tonem. –warknął.
- Niall, będę się z nią spotykać czy ci się to podoba czy nie.
- A jaki masz powód.
- Dość durzy. Jest moją jedyną przyjaciółką i jedną jedyną osobą której ufam bezgranicznie. Nie mam nikogo oprócz niej. – krzyknęłam.
- A Liam, a rodzina.
- Liam zawiódł moje zaufanie, a ja nie mam rodziny. – powiedziałam, czułam jak drży mi głos. – Liama traktowałam jak brata ale teraz nie bardzo mu ufam.
- Lucy, dlaczego nic nie mówiłaś.
- I co byś zrobił? Przestępca, morderca, właściciel wielkiej korporacji który jest bez uczuć?! No raczej nic.
- Przestań. – warknął.
- Niall, nie oszukujmy się, nie czujesz, masz serce z kamienia, zabicie kogoś dla ciebie to pestka, przecież to tylko niewinny człowiek. – kontynuowałam ze łzami w oczach.
- Przeginasz. – warknął.
- Wyjdź. – pokazałam mu palcem na drzwi. Nie drgnął. – już!

            Chłopak wyszedł nieźle wkurwiony. Taka prawda, taki jest Niall Horan. Nie wzięłam tego z nieba, wystarczy obserwować, nic więcej. Usiadłam na kanapie, wytarłam łzy i sięgnęłam po laptopa.


Bardzo, bardzo was przepraszam, wygrałam konkurs na imagina no i teraz jestem zajęta pisaniem go bo jestem adminką tylko i wyłącznie na tydzień, wielka sorka, ale zapraszam na tą stronkę jestem NeverMind 

8 komentarzy:

  1. pierwsza ^_^
    Rozdział świetny, nie mogę się doczekać nexta, życzę weny :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny <3 Piszesz naprawdę fantastycznie <3 Już nie mogę się doczekać nexta , mam nadzieje że szybko przyjdzie do cb wena i napiszesz Rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha tak myslalam ze to Ty jestes NeverMind ;D Na tej stronce jestem codziennie wiec sie wie ;D A co do rizdzialu zajebisty warto bylo czekac xd Czekam szybko na nexta ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cudowny! :* @PollKlaudia

    OdpowiedzUsuń
  5. O boże <3 ale mu wygarnęła xd Kocham ten rozdział :) , ale co jak co nie spodziewałam się, że i Mia była w gangu. : o

    Chciałabym również zaprosić cię na mojego nowego bloga, na którym jest już prolog. Mam nadzieję, że zerkniesz :)
    secret-love-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. uuuuuuuu biedna :c
    rozdzial zajebisty :D <3

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG NIALL TY SVKO! JAK MOGLES :O !!!! ---> http://yuki-fuki.blogspot.com/ :O sorka za spam

    OdpowiedzUsuń