czwartek, 28 listopada 2013

Rozdział 43

Razem z Mią łaziłyśmy po lesie od kilku godzin. Każda z nas miała swoją kopię planu jej domu. Ile tego tu było.
- Zaraz zamarznę. – warknęła moja przyjaciółka.
- Jesteśmy blisko, znajdziemy to przejście i będzie spokój. – wypaliłam. – Według tego co jest na tych planach wejście ma być w studzience obok jednego z wielkich drzew.
- Jedna studnia jest obok domku na drzewie, tego wiesz, pokazałam ci go w lecie. – ożywiła się nagle i zaczęła iść w głąb lasu.
            Dobiegła do niej po czym zrównałam krok, ona naprawdę szybko chodzi. Szłyśmy w ciszy po czym Mia podjęła temat.
- A co tam w nowym mieszkaniu?
- Wiesz co? Wolałabym nawet nie mówić, jakby mógł to by mnie już dawno za drzwi wystawił, ale ponieważ zadaje się z Liamem, jest potulny jak baranek. – wypaliłam. – Ale jak Li znika z pola widzenia, zaczyna się wredota. Raz miły, raz groźny, kurwa nich się ustatkuje.
- Zamieszkałabyś u mnie i kłopot z głowy. – mruknęła po raz setny.
- Liam stosuje wobec ciebie zasadę ograniczonego zaufania. – palnęłam.
- Powtarzasz się. – zaśpiewała.
            Podeszłyśmy do studni. Dziewczyna usiadła na jej krawędzi spuszczając nogi do środka.
- Po pierwsze, nie wiesz jak jest głęboko, po drugie skąd wiesz że tam nie ma wody?
- Góra trzy metry. Tata kiedyś mi to powiedział. – zaśmiała się.
            Chwyciłam większy kamień i wrzuciłam go studni. Usłyszałam huk zamiast plusku co oznaczała że jesteśmy u celu. Mia spuściła się po linie po czym pociągnęła za nią dwa razu że mogę zejść.
- Złaź tu!
- Wysoko?
- Nie. – skoczyłam o dziwo Mia miała racje. Stałyśmy tuż przed drzwiami.
- To co włazimy? – zapytała.
- Nie wiem, trochę się boję.
- Ma być prąd, ten dom aż tak stary nie jest, jakieś lampy tam są. – zaśmiała się i otworzyła drzwi.
            Stanęłyśmy w wielkiej, szarej hali, o dziwo oświetlenie było nowoczesne co mnie nieco zdziwiło.
- Woow. – wypaliła Mia. – Nieźle, ojciec musiał się do tego dobrać, bo nie wiedzę tego bez jego interwencji, ale pewnie zapomniał. Fuks dla mnie.
- Nieźle, szukamy wejścia bezpośredniego do ciebie do domu? – zapytałam.
- Tak.
            Pobiegłyśmy na drugi koniec wielkiej hali. Stanęłyśmy przy windzie i wezwałyśmy ją przy pomocy guzika. Drzwi się otworzyły. Winda była stara i miała co do niej spore obawy. Mia zmusiła mnie żebym do niej wsiadła. Zaczęłyśmy jechać w górę. Pi kilku sekundach stanęłyśmy i drzwi się otworzyły.
- Lol! – wydobyło się z moich ust. – To twoja garderoba!
- Ale odjazd! Mam windę do pokoju.
***
            Otworzyłam drzwi do domu. Panował tu niezły bajzel co oznaczało mocną imprezę. Rzuciłam torebkę koło krzesła w przed pokoju i powoli ruszyłam w stronę kuchni. Wszędzie rozwalały się serpentyny, resztki jedzenia, puste szklanki. Zatkałam sobie nos bo mocno śmierdziało alkoholem.
            Weszłam do salonu zobaczyłam Nialla leżącego na ziemi w dziwnej pozie. Był tak powykręcany ze nie mogłam stwierdzić jak leży. Kucnęłam obok Irlandczyka i szturchnęłam go w ramię.
- Niall… - no przecież nie będzie spać tak na ziemi, jakby się tak obudził, dostałby szoku. – Wstawaj…hej.
            Uchylił oczy.
- Pijaku, chodź spać do pokoju. – powiedziałam i pomogłam mu wstać.
            Nieźle się wstawił. Był mocno pijany i ledwo stał na nogach. Z trudem wspinałam się po schodach z jego cielskiem na moich barkach. Chłopak gadał od rzeczy.
- Wiesz, Perrie robiła striptiz n stoliku. – zaśmiał się. – Masz fajne buty. – pokazał na moje adidasy. – Takie z błota. Ja też czasami takie mam. – Stanęłam obok drzwi do jego pokoju kiedy chłopak odwrócił mnie do siebie i położył ręce obok mojej głowy przygważdżając mnie do ściany. Z jego oczy dało się wyczytać że nie był zły. Był po prostu pijany.
            Przybliżył swoją twarz do mojej a ja nie miałam jak zaprotestować. Chłopak zaczął mnie całować. Chciałam to przerwać tylko…mi się spodobało? Był bardzo delikatny w tym co robił, aż mnie zdziwił jego gest. W końcu się opanowałam.
- Niall jesteś pijany.

- A ty oszałamiająco pięknie wyglądasz z tym liścikami we włosach. 

Przypominam o asku XD. Możecie zadawać pytania postacią typu "Lucy: co lubisz robić w wolnym czasie". Zadawajcie ile chcecie : http://ask.fm/welcome69x

5 komentarzy:

  1. tez chce miec winde prowadzącą do mojego pokoju!!! xd <3 zajebiste czekam na nast.cz. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty. Czekam aż akcja się rozkreci. Kiedy kolejny rozdział? Świetnie piszesz. *Patuu

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG OMG OMG Co bedzie dalej?! CZekam ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebiście piszesz oby tak dalej <3 Czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooouuu... to sie porobiło XD ciekawe co będzie w następnym rozdziale ;3 czekam nn :*
    ps.:uwielbiam yego bloga <3

    OdpowiedzUsuń