sobota, 7 grudnia 2013

Rozdział 46

Impreza skończyła się dość późno. Byłam po kilku drinkach ale nie na tyle pijana żeby zapomnieć co się działo. Podpierając się na barku Nialla dotarłam do samochodu.
- Dość często widzę cię w takim stanie.
- Nie prawda, po tej imprezie będę doskonale pamiętać jakie głupie są blond suki. – powiedziałam wsiadając do samochodu.
- Ty jesteś głupia. – zamknął za mną drzwi po czym okrążył samochód.
            Chłopak zajął swoje miejsce, odpalił samochód po czym lewą rękę ułożył na skrzyni biegów a prawą pozostawił na kierownicy.
- Odezwał się najmądrzejszy, ileś ty mi zrobił malinek? I w ogóle po co?
- Generalnie każda laska siedząca na moich kolanach jest naznaczona. – uśmiechnął się.
- Idiota.
- Wiesz, ty też nie byłaś lepsza, po co się wierciłaś na kolanach?
- Oj ty doskonale wiesz po co, ja będę łaziła z tymi malinkami przez kilka dni, a ty byś wstydu dostał tylko raz. Co ja powiem Liamowi? Hej Liam, poszłam na imprezę z Niallem który zrobił mi tysiące malinek, podoba się? – mówiłam z ironią. – Pobilibyście się.
- O ciebie? Nigdy w życiu.
- Nie o mnie, Liam by się wkurwił że mi to zrobiłeś. Traktuje mnie jak młodszą siostrę. – powiedziałam patrząc za okno.

*Perspektywa Nialla*

            Niech sobie mówi co chce i tak już drugi raz widzę jak, jest nieźle wstawiona. W to czy pobiłbym się w Liamem nie wątpię, bo za każdym razem jak ruszam temat Lu od razu staje się śmiertelnie poważny.
            Nie mam zielonego pojęcia dlaczego zrobiłem jej te malinki, ale w sumie, mogło też wyniknąć z mojego przyzwyczajenia, chodzę na imprezki, zaliczam laski jak leci żeby sobie tylko ulżyć.
- Łyknij leki i idź spać.
- Tak żebyś miał radochę z przebierania mnie.
- Boże, zero zaufania z twojej strony, nic ci nie zrobię. Nie kręcisz mnie. – skłamałem.
            Lucy miała idealną figurę, nie wszystkie kobiety mogły się poszczycić tak zajebistym tyłkiem i idealnymi piersiami. Może i Lu była mała ale jej kształty… aż nie raz mnie korciło żeby zaciągnąć ją do łóżka. Niestety od razy dawałem sobie w myślach po pysku wmawiając że mnie Liam zabije jak ją tylko ruszę.
            Brunetka łyknęła tabletki i oparła głowę o szybę. Szybko zasnęła a ja pogrążyłem się w myślach na temat tej drobnej osóbki. Dziewczyna mnie intrygowała swoim intelektem, miała dobre stopnie w szkole a warunki do nauki beznadziejne, kiedy po raz pierwszy wszedłem do jej mieszkania nie mogłem uwierzyć że mieszka w takiej dziurze. W mieszkaniu zauważyłem takie przedmioty jak laptop czy telewizor co oznaczało na pomoc osób z zewnątrz.
            Zdziwiłem się że Lu to dziewczyna o której tam nawijał Liam. Za każdym razem gdy na akcji nie szło coś po jego myśli mówił że Lucy wiedziała by co się stanie. Nie wierzyłem w te bzdury, nikt nie może widzieć przyszłości ani czytać w myślach. Po tym jak omówiliśmy kolejny plan akcji i jak odciągnąłem Lucy od fortepianu byłem mocno zaskoczony jak dziewczyna z łatwością zaczęła manipulować Liamem, czy też wypowiedziała myśli Zayna na głos. Za każdym razem wie kiedy ktoś kantuje, ale wytłumaczyłam mi to krótko. Jest dobrą obserwatorką.
            Mocno zastanawia mnie co jeszcze ta dziewczyna ukrywa. Talent do muzyki ma na pewno. Zrobiła na mnie duże wrażenie kiedy śpiewała poruszając palcami po klawiaturze białego instrumentu.
            Zatrzymałem samochód w garażu i wyciągnąłem z niego śpiącą brunetkę. Nie widziałem problemu w noszeniu jej, jest naprawdę lekka. Kopnąłem drzwi łączące garaż z domem i wyniosłem Lu do jej sypialni.
            Tak jak obiecałem, nie tknąłem jej. Ściągnąłem jej buty i przykryłem kołdrą, po czym sam opuściłem pomieszczenie.


Mam nadzieję że wam się rozdział podoba :) Przypominam o asku i możecie pytać się postaci o co chcecie. Jak mi się uda, to dodam rozdział jutro więc trzymajcie kciuki. 

6 komentarzy:

  1. Cudowny <3 czekam na następne rozdział <3 @mofos_ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział jest świetny! :) xx @PollKlaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne opowiadanie.
    Jakbym czytał książkę. :)


    Jestem u Ciebie pierwszy raz i bardzo mi się podoba. :)
    Z przyjemnością obserwuję i czekam na kolejne posty!
    Miłego dnia.
    Pozdrawiam, Niepoprawny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję! Dodałaś perspektywę Nialla, według mnie z nią jest o niebo ciekawiej. Cieszę się, że bierzesz pod uwagę zdanie czytelników. Jest idealnie, choć brakuje mi jeszcze gifów. Dziękuję, że piszesz to opowiadanie co nie zmienia faktu, że zamiast czytać lekturę czekam na kolejny rozdział. Znów muszę napisać, że piszesz ZAJEBIŚCIE!!! *Patuu

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest niesamowite ale ty masz talent do pisania :-) codziennie sprawdzam czy jest rozdział jesteś mistrzynią pisania opowiadań =) Czekam na następną część. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń