piątek, 27 grudnia 2013

Rozdział 55

*Perspektywa Nialla*
- Jesteś pewna? – zapytałem brunetkę która stała przed lustrem w łazience.
- Jak nie sprawdzę, to się nie dowiem. Prawda.
- Daj ściągnę ci to. – powiedziałem i podszedłem do Lu. Delikatnie odkleiłem opatrunek z jej oczu. Lekko uchyliła powieki po czym zamrugała kilka razu. Nie trwało do długo bo po chwili zaszkliły jej się oczy, zaczęła płakać. Osunęła się na podłogę, podkuliła nogi.
- Hej wszystko będzie dobrze. – kucnąłem obok niej.
- Skąd wiesz? Może stracę wzrok na zawsze, i co w tedy. Ja tak nie mogę, dla mnie oczy to jest broń, widzę otoczenie, obserwuję, uważam, a bez tego? Mam wrażenie ze jestem naga. – szlochała. Przytuliłem ją. Wziąłem ją na ręce, po czym zaniosłem do pokoju.  Posadziłem ją na łóżku.
- Lucy, myślisz zbyt pesymistycznie słyszysz? Musisz uwierzyć że wszystko będzie dobrze.
- Ale ja…
- Lucy, proszę cię. – popatrzyłem na nią.
- Niall ja nie mogę. – znów zwinęła się w kłębek i usiadła na łóżku. Zająłem miejsce obok niej. Objąłem ją ramieniem i mocno przytuliłem. Wtuliła się w mój tors. Pocałowałem ją w głowę. – No już. Jest lepiej.
- Może… - wychlipiała.
            Chciałem się od niej odsunąć ale powstrzymała mnie.
- Zostań. – poprosiła.
- Dobrze. – zgodziłem się. W końcu zasnęła mi w ramionach. Ściągnąłem jej bluzę, buty i spodnie. Leżała w samej koszulce i bieliźnie. Nie mogłem uwierzyć że ma takie ładny nogi. Jakie szyny taka stacja. Znowu myślę o niej w ten sposób. Stary nie wolno ci się z nią przespać. Szczerze powiedziawszy ona na mnie dziwnie działa. Chyba nigdy nie spędzałem tak dużo czasu z jedną dziewczyną. Chyba zaczynało mi na niej zależeć. Żebym się tylko w coś nie wkopał.

***
- Chcę z tam tond coś wziąć, to jest moje mieszkanie, nie sprzedałam go ani nie oddała kluczy dozorcy. Nikogo tam nie będzie. – nudziła mnie chyba już od godziny.
 - Lucy, dużo osób wie że tam mieszkasz.
- Ale pójdziesz ze mną, to nic nam się nie stanie. Po za tym nie fajnie by było jakby ktoś się do mnie włamał i znalazł mój pistolet. – głowę miała skierowaną na ścianę. Popatrzyłem na nią tępo. Ona ma pistolet. To chuchro ma pistolet?!
- Lucy?! Mogłaś sobie coś zrobić.
- Tak, tak, zabezpieczonym pistoletem. – pokiwała głową. – Zawieziesz mnie.
- Słuchaj, zrobię ci coś kiedyś ale tak zawiozę cię. – wstałem.
- Jak wyglądam.
- Dobrze. – wypaliłem nie patrząc na nią.
- Sądząc po twoim tonie nie patrzyłeś na mnie. Niall ja nie widzę, chcę wiedzieć co mam na sobie. – była niezadowolona.
            Spojrzałem na nią. Westchnąłem ciężko.
- Ciemne rurki, czerwona bluza, botki, czy jakoś wy to tam nazywacie, skurzany pasek. – wyliczyłem części garderob dziewczyny.
- Dziękuję. – Wyciągnęła rękę przed siebie. Podszedłem do niej i położyłem jej rękę na moim ramieniu. Zatrzymałem się przy schodach.
- Uważaj stopnie. – ostrzegłem dziewczynę. Powoli zeszliśmy na dół. W przedpokoju wsunąłem jej kurtkę na ramiona. – Z tobą jest jak z dzieckiem.
- Wielkie dzięki, dobijaj mnie bardziej. – była niezadowolona.

***
- Daj klucze. – poprosiłem a dziewczyna wykonała moje polecenie.
            Weszliśmy na klatkę tej starej kamienicy i zaczęliśmy się wspinać po schodach. W prawdzie dziewczyna mieszkała na pierwszym piętrze, ale musiała kilka razy się wywalić a gdyby nie ja to miała by wybite zęby. Weszliśmy w wąski korytarz i trochę się zdziwiłem że jakaś dziewczyna dzwoni do mieszkania Lu. Odwróciła się w naszą stronę.
- Nie wiecie kiedy wróci Lucy? – zapytała.
- Em…to ja. – powiedziała brunetka trzymając mnie za rękę.        
            Dziewczyna niepewnie podeszła do niej po czym ją przytuliła. Co się  kurwa dzieje?

- Boże nareszcie cię znalazłam siostrzyczko, tak tęskniłam.

Rozdział krótki ale następny będzie o wiele bardziej grał na emocjach xdd 

13 komentarzy:

  1. jeszcze nie przeczytałam wszystkich rozdziałów, a tu nowy. zatrzymałam się gdzieś przy dwudziestym, więc idę nadrabiać. i genialnie piszesz! jesteś niesamowita <33

    OdpowiedzUsuń
  2. WTF! Ona ma siostrę? Robi się coraz ciekawiej, czekam na rozwój akcji. * Patuu

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybko kolejne :D Kocham to. Mam nadzieje, ze Lucy odzyska wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Supr czekam na następny:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko! :*
    Kocham ten blog! Najlepszy! :D
    Czekam z wielką niecierpliwością na następny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG, jaka akcja.
    Nie moge, ciekawe :D
    Nie moge sie doczekac :D♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona ma siostrę OMFG ale się porobiło

    OdpowiedzUsuń
  8. Shaudhdidbsjsjhs jjsbdjbanajjsnduebdejbrjeebisnaoanq. Ja chce kolejny tu i teraz NOW!

    OdpowiedzUsuń
  9. super :D czekam na następny

    OdpowiedzUsuń